Takk, obiecałam wam relacje z zawodów itp. Miałam napisać to szybko, ale niestety wiele czynników się złożyło, że tego nie zrobiłam. No niestety tak bywa. Brak czasu i tak dalej.
A może też po prostu brak chęci chwilowy, na ogólnie jazdę konną? A on tak. W zeszłym tygodniu nie byłam na treningu. Musiałam odpocząć od wszystkiego. Tak po prostu.
Ale... Miałam opowiadać o zawodach :D
No więc ogólnie przejazdy naszych zawodniczek w większości udane. Swoje pierwsze zawody miała również jedna dziewczyna od nas. Konik kapryśny się jej trafił, ale jako tako dała radę :3
Reszta... Nasze najlepsze Trio stajenne poradziło sobie wspaniale! Jesteśmy z nich na prawdę dumni.
Ogólnie nie obyło się bez upadków, ale drobnych porażek. To się zdarza.... Ale grunt nie tracić wiary w siebie. Bo w sumie tak na prawdę to jest najważniejsze. A do tego dobra zabawa!
Ada i Kasia, siostry z naszego Trio... Przeważnie traktują zawody tak dla zabawy, aby się rozluźnić i dobrze pojeździć. Niesamowite nastawienie, bo dla niektórych zawody to bardzo stresująca rzecz.
W sumie powiem tylko tyle, żeby brak z czegoś takiego przykład xD Wszystko traktować dla zabawy. W końcu jeździmy bo to kochamy, a to że są jakieś sukcesy to dobrze :D
Było wiele udanych przejazdów, ale o dziwo sporo zawodników wycofało się przed finałami. No niestety. Albo problemy z końmi, albo to właśnie jeźdźcy nabawili się jakichś kontuzji.
Dodatkowo w sumie było wiele do roboty. Sporo nas było- luzaków do pomocy. Trzeba było zająć się wszystkim.... A do tego jeszcze w sumie bycie kamerzystą xD Ja to mam szczęście, bo na każdy zawodach robię również za pralkę. Cóż... Komicznie, ale może być :3 W ten dzień było strasznie zimno... Nwm ale gdyby nie herbata co 20 minut to bym tam zamarzła na kość. Z resztą nie tylko ja.
Po wszystkich startach, przyszła kolej na Hubertusa. Kto złapał lisa? Nasz trener oczywiście!
W sumie żadna nowość, ale gonitwa była na prawdę wspaniała. Tak na prawdę, to była moja pierwsza gonitwa, jaką widziałam na własne oczy. Każdy starał się dopaść lisa, a nadawane tempo było też duże. Zwłaszcza, że było też na pobliskiej łące trochę ślisko. Czasami konie nie mogły wyrobić na zakręcie. Ale no... Wyjechało się poza linię hubertusa, by po chwili wrócić z powrotem xD Do wszystkiego mam dla was również filmiki, z przejazdów naszych zawodniczek i do tego jeszcze gonitwę Hubertusową :3
Bardzo liczę na to, że filmiki się spodobają i dostaną trochę więcej łapek w górę :3 Miłego oglądania życzę i Pozdrawiam! :D